Trzecia Planeta

Galeria Platon zaprasza 8 grudnia na najnowszą wystawę malarstwa uznanej wrocławskiej artystki Kasi Banaś zatytułowanej Trzecia Planeta. Wystawa to nowy cykl obrazów artystki, inspirowany wierszem Tomasza Różyckiego o tym samym tytule. Wernisażowi wystawy będzie towarzyszył koncert Wawrzyńca Dąbrowskiego, który wystąpi z solowym projektem Henry No Hurry. Podczas otwarcia wystawy wystąpi gościnnie Dariusz Maj, aktor Teatru Polskiego w Podziemiu.

 

Katarzyna Banaś studiowała na Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu na Wydziale Malarstwa, Grafiki i Rzeźby. Dyplom z malarstwa obroniła w 1997 roku w pracowni profesora Józefa Hałasa. Jest autorką wielu wystaw indywidualnych i zbiorowych w kraju i za granicą.

 

Abstrakcyjne obrazy Katarzyny Banaś – tak naprawdę pejzaże – inspirowane są najczęściej poezją, miedzy innymi twórczością skandynawskich poetów jak Henrik Nordbrandt czy Jens Fink-Jensen. Szczególne jednak znaczenie ma dla malarki poezja Tomasza Różyckiego i zaklęte w jego wierszach rodzime krajobrazy. „Trzecia planeta” to już kolejna wystawa malarstwa – po „Liście oceanicznym” (2013) i „Tych poniechanych światach” (2017) – dla której impulsem twórczym był wiersz Różyckiego, a także powracające wspomnienia i doświadczenia samej artystki.

 

Tomasz Różycki
Trzecia planeta

Skręty rzeki, rdzewiejąca korona światła
nad brzegiem, łąka palona oddechem zimy –
przychodzę tu ze względu na postać tego świata,
na jej piękną właściwość, że nie chce dotrzymać

nigdy następnego dnia w tej samej sukience.
Za rzeką są kominy zmieniające ciepło
we wstęgę dymu nad trawami, w sieć pajęczą,
w której brodzimy. Wieczór. W tych pięciu cysternach

pod ziemią trzymają czas, który się ulatnia,
czuć to szczególnie dzisiaj. Odwraca się rzeka,
błyska i jednym ruchem zabiera pół nieba
i kolor twoich oczu. Wieczór. Tylko gwiazdy:

łuski na powiece. Dostać w jednym pakiecie
świadomość plus śmiertelność, to dopiero kawał.
Mówię to w środku zimy, na trzeciej planecie
od Słońca, wirującej we wnętrzu otchłani.

 

„Większość obrazów, które zaprezentuję na wystawie opowiada o rzece
Odrze, nad którą się wychowałam. Jestem teraz w takim momencie życia,
że szczególnie interesuje mnie wpływ naszej pamięci na to, kim
jesteśmy. W jakim stopniu wspomnienia określają naszą tożsamość i czy
jeśli je tracimy, tracimy też siebie. Prace z cyklu „Trzecia
planeta” pokazują moje miejsca nad rzeką w momentach, które
szczególnie chciałam zapamiętać – zaćmienie Księżyca, poranek o
niezwykłej barwie światła albo pewien wyjątkowy zmierzch, który
zapragnęłam zachować dla siebie na zawsze.” ~ Kasia Banaś

 

„Oślepienie
Jak na nadmiar świata reaguje oko? Co robi z nadmiarem światła? Kiedy popatrzymy w słońce, po zamknięciu powiek będziemy widzieli jeszcze długo poruszająca się , żywą, kolorową plamę wypalona w kadrze naszego widzenia. Tak działa słoneczny żar, ogień płonący tam daleko w przestrzeni. Ta plama będzie potem obecna jakiś czas nawet po otwarciu powiek, będzie poruszać się i tańczyć na obiektach naszego spojrzenia, towarzyszyć oglądanemu światu jak znak, pieczęć, oparzenie wzroku nagłym uderzeniem światła. Bomba światła będzie wirować i pulsować, rozpraszając się i emitując z siebie, ze swojego czarnego centrum kolory. Można zobaczyć, jak ta czarna dziura emanuje kolorami, skąd wychodzą fale barw, energia, radość, ciepło i ruch.

Kiedy światła jest mniej i w polu naszego widzenia pojawi się kropla wody, w której pryzmacie załamuje się i rozprasza światło – tak jak to się dzieje, kiedy patrzymy przez szybę w czasie deszczu – świat rozmywa się , traci ostrość i barwy stają się bledsze, chłodniejsze, ciemniejsze, chmury Wisza ponad nami. Jedne i drugie wchodzą na siebie , zacierają się i zagarniają wzajemnie, osłabiają się i załamują, podobnie jak wszelki kształt, którego granice wykrzywia i wygina, czasem zupełnie rozpraszając soczewka, która jest kropla wody, lub wiele kropel, spływających gdzieś w dw dół, w najciemniejsze rejony, najbardziej gęste i najintensywniejsze.

Tak działa woda, tak działa ogień. W obrazach Kasi Banaś świat istnieje poddany obu tym żywiołom. Pod nimi, pod plamami, pod kroplami wody, widzimy kształty, niejasne, coś, co tam jest, czai się, spoczywa, czeka. Nie jest do końca pewne, co widzimy, ponieważ uderzyła nas bomba światła, ponieważ do oka wpadł nam okruch świata i podrażniony organ broni się łzą, kroplą, która przesłoniła nam na chwilę widok i sama stała się widokiem, oddalając lub przybliżając perspektywę, dodając głębi aż po nieskończoność, albo pozwalając kolorom przyjść do nas, eksplodować tuz przed nami. I tak oślepieni barwami, idziemy droga przez pola, zanurzamy się w morzu i wchodzimy głęboko w niebo, tam, gdzie najintensywniejszy błękit i granat, a potem jeszcze coś, czego nie opowiem, ponieważ malarstwo zaczyna się tam, gdzie się kończą słowa.” ~ Tomasz Różycki

 

Co : KASIA BANAŚ – WYSTAWA MALARSTWA | TRZECIA PLANETA
Gdzie: Galeria Sztuki Platon, ul. Krupnicza 13 | Wrocław
Kiedy: 08.12.2018 – 08.01.2019
Wstęp wolny

www.galeriaplaton.pl