Baśniowy Wrocław – koncert

Klub Pod Kolumnami zaprasza 14 września o godzinie 19.00 na koncert Kapeli Ranoszków wraz z Tymoteuszem Słowińskim. Koncert będzie jednocześnie promował książkę „Baśniowy Wrocław” autorstwa Włodzimierza Ranoszka. Scenariusz koncertu oparty jest o treść książki z autorskimi balladami dotyczącymi historii i legend Wrocławia, wykonywanymi z lirą korbową.

 

Książka „Baśniowy Wrocław” to zbeletryzowana historia Wrocławia i Dolnego Śląska. Wykonana jest w atrakcyjnej formie graficznej z pięknymi rysunkami Anny Pawlak i zdjęciami Marcina Mazurkiewicza z Trzebnicy. Do zdjęć pozują w pięknych secesyjnych strojach członkinie grupy rekonstrukcyjnej Krynolina. „Baśniowy Wrocław”, choć jest niejako opakowany wizualnie w formę książki dla dzieci, przeznaczony jest dla wyrobionego już czytelnika, od lat 6 do 106. W treści zawiera wiele ukrytych aluzji i odniesień do współczesności, może bardziej łatwych do rozszyfrowania przez rodziców, niż ich pociech, których przyjemność odkrywania pozostawia się Czytelnikowi.

 

Poszczególne rozdziały odnoszą się do konkretnych historycznych lub legendarnych zdarzeń z dziejów Wrocławia. Treść obejmuje jednak także Ślęże – świętą górę Ślężan, a to co się na niej dzieje jest niejako punktem odniesienia do wydarzeń w leżącym na nizinach grodzie i mieście Wrocławiu. Rozdziały można czytać każdy z osobna, na przykład przy okazji zwiedzania danej atrakcji czy miejsca turystycznego, których skrócony opis znajduje się na końcu książki. Lepiej jednak czytać je po kolei, wtedy układają się jedną historiozoficzną całość.

 

Historyczne i fantastyczne postacie

Historie pisane są w konwencji realizmu magicznego, zatem obok realnych historycznych postaci, pojawiają się postacie fantastyczne. Wśród tych pierwszych napotkamy w treści książki między innymi księcia czeskiego Bolesława Okrutnego, Mieszka I z Dobrawą, Chrobrego, Krzywoustego, palatyna Piotra Włosta, świętą Jadwigę, błogosławionego Czesława, świętą Jadwigę, księcia Henryka Probusa, biskupa Nankera, cesarza Zygmunta Luksemburskiego, Mikołaja Kopernika, mistrza ludwisarskiego, chłopa z Dąbia, architekta Alexisa Langera, rzeźbiarza Hugo Lederera a nawet Jana Pawła II. Wśród postaci fantastycznych prym wiodą oczywiście krasnoludki, które na dobre wrosły we Wrocław w ciągu ostatnich lat i trudno sobie wyobrazić bez nich historię miasta, ale są tu także olbrzymy, smoki, bóg Odry Viadrus, Pani Ślęży czy słowiańscy bogowie z okrutnym Czornebohem na czele. Ta wybuchowa z pozoru mieszanka układa się jednak w jedną logiczną całość, która stara się objaśnić historię a także wpływ na nią zwykłych codziennych działań czy wyborów tych którzy są najmniejsi i pozoru nic nie mogą, a w efekcie mogą czasem bardzo dużo. W tej roli są obsadzone oczywiście krasnoludki.

 

O krasnoludkach we Wrocławiu było wydanych w ostatnich latach już kilka książek dla dzieci. Związane z nimi opowieści są jednak zwykle oderwane od dziejów miasta czy nawet przekazanych przez tradycję legend. Tym razem jest inaczej. Krasnoludki, bohaterowie Baśniowego Wrocławia, są aktywnymi uczestnikami jego historii, wręcz bez ich udziału trudno wytłumaczyć pewne wydarzenia, które niegdyś miały miejsce lub dzieją się we współczesnej polityce. Jak dowiemy się z książki, krasnoludki mieszkały we Wrocławiu od zawsze. I zawsze chciały dobrze, aktywnie wplątując się teatr działań, ale często wychodziło im, tak jak wychodziło.

 

Z historią Wrocławia czy Żmigrodu mamy zawsze pewien problem, jak do niej podejść. Jak ją pisać w przypadku miasta, które kilkakrotnie zmieniało przynależność państwową, zresztą zawsze zgodnie z wolą jego mieszkańców, z wyjątkiem roku 1945, kiedy to nastąpiła ich zupełna wymiana. Jak połączyć historię miasta, w średniowieczu ważnego grodu w ziemiach królestwa Polskiego z miastem współczesnej Polski? Krasnoludki reprezentują ten zaginiony element autochtoniczny, który rozpłynął się gdzieś wśród niemieckiej ludności. I jak chcą nas dziś nauczyć, każdy powinien dbać, oczywiście z szacunkiem dla innych, przede wszystkim o swój kawałek historii.

 

Przeszłość i teraźniejszość

W treści książki niejednokrotnie przeszłość miesza się z teraźniejszością, dla wywołania odpowiedniego efektu humorystycznego. Piotr Włost z księciem Władysławem udają się z wrocławskiego grodu na polowanie na Wielką Wyspę, bo „tam zwierzyny jest najwięcej”, gdyż znajduje się dziś tam ogród zoologiczny. Mieszko nie może trafić do Wrocławia na spotkanie z Dobrawą, z powodu nieukończonej budowy traktu łączącego Gniezno i Wrocław, znajdziemy go w książce na zdjęciu przy budowie trasy S5. Czasami to świadome mieszanie ma jednak też służyć większej refleksji nad głębszym sensem mitów i legend. Śpiący rycerze, którym święta Jadwiga zamieniła śmierć w sen odnajdą się po wiekach jako Żołnierze Wyklęci, których samo wspomnienie wzbudzi przerażenie „towarzyszy” szukających śladów polskości i odwiedzających wrocławskie krasnoludki w 1945 r. w ruinach Festung Brelsau.

 

Na sumę doświadczeń historiozoficznych składają się jednak nie tylko działania wielkich i możnych tego świata, ale i każdego z nas. Wbrew smokom i olbrzymom które może wydają się być gdzieś odległe, każdy powinien starać się pokonać przede wszystkim własnego smoka, który tkwi w nim samym. I takie jest końcowe przesłanie książki.

 

Przez treść książki przewija się czasami bard, który swoimi pieśniami komentuje bądź dopowiada dalszy ciąg toczących się historii, przez to nie bardzo można je pominąć. To niejako sam autor, który wyszedłszy z książki może nas zaprosić na spacer po Miliczu lub Wrocławiu z nim jako przewodnikiem ubranym w historyczny strój, bądź na koncert autorskich ballad wykonywanych z lirą korbową.

 

Podczas koncertu będą utwory autorstwa Włodzimierza Ranoszka, m.in:

Sobotnia Góra – nawiązująca do legendy o źródle Żywej Wody na Ślęży,
Ballada o spotkaniu – nawiązująca do legendy o spotkaniu Mieszka i Dobrawy we Wrocławiu, ballada o Piotrze Włoście, Clavis Regni Poloniae – o głośnym konflikcie o Milicz między biskupem Nankierem a królem czeskim Janem Luksemburskim, Walka Olbrachta z Władysławem – o konflikcie o koronę węgierską oraz pieśń o wrocławskich Krasnoludkach.

 

Anna Ranoszek – gra na bębnie, sopiłce i śpiewa, grywała w zespołach Rivendel, Dom o Zielonych Progach, zajmuje się tańcem i muzyką tradycyjną.

Włodzimierz Ranoszek – lirnik, przewodnik i wykładowca uczelni wrocławskich, autor książek, przewodników i ballad które wykonuje z towarzyszeniem liry korbowej.

Razem z Kapelą Ranoszków zagra Tymoteusz Słowiński – pasjonat pieśni tradycyjnej, animator wrocławskiego środowiska kultury tradycyjnej Chatka Tańca, twórca grupy Wędrowne Dziadostwo Wrocławia.

 

Włodzimierz Ranoszek. Baśniowy Wrocław. Studio Wydawnicze PLAN Wrocław 2017, 128 stron.

 

Co: Koncert kapeli Ranoszków promujący książkę „Baśniowy Wrocław”
Gdzie: Klub Pod Kolumnami, pl. św. Macieja 21, Wrocław
Kiedy: 14 września, piątek, godz. 19.00
Bilety: 10 zł

Strona internetowa: http://www.kolumny.art.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/kolumny/
Wydarzenie: https://www.facebook.com/events/250270055630103/